poniedziałek, 29 lutego 2016

832

.

Skórzana kurtka barmana
chciała być polerowana.
Tak miały kryształy -
błyszczały i drżały,
jak pielgrzymowi kolana.

.








831

.

Autorka kiepskich powieści
badała, ile się zmieści
gąsienic w pudełku
na szklanym krzesełku
i liter w książce bez treści.

.








830

.

Aptekarz z przedmieść Libiąża
za nowinkami nadąża.
Ma krawat w motyle,
nie zostaje w tyle -
blok cztery razy okrąża!

.








niedziela, 28 lutego 2016

829

.

Zaspany bileter z Piły
starał się być trochę miły.
Dokuczał nieznośnie
tylko pani Wiośnie,
bo szpaki go obudziły.

.








828

.

Serduszko w kropki różowe
miewało sny anyżowe.
Fruwało w nich nisko
nad z jabłkami miską,
łagodząc kolce jeżowe.

.








827

.

Lulu na moście w Lublinie
czekała aż wieczór minie,
bo nocą  przyjemniej,
gdy księżyc, i ciemniej
niż seans w przytulnym kinie.

.








piątek, 26 lutego 2016

826

.

Tulipan w pełnym rozkwicie
łodyżkę mył należycie.
Szczotkował też liście,
wzdłuż, wszerz i koliście,
zanim go znów dogonicie!

.








825

.

Cherubin z niewinną minką
rozrabiał z tłustą słoninką.
Zmoczyli dywany,
zerwali firany,
wiejąc przed chmurną Litwinką.

.







824

.

Koktajl z borówek, słodzony,
zaprosił do kina wrony.
Zgubili się w przejściu,
dość szybko, przy wejściu,
bo bilet został zgładzony.

.








czwartek, 25 lutego 2016

823

.

Siedem numerków loterii
dostało nagle histerii.
Łykały bez liku
pęczaku z krupniku
przez liczne wieczory ferii.

.








822

.

Janosik z siekierką w boku
unikał trzmieli i tłoku.
Czasami jednakże 
szwy liczył na szwagrze,
co siał rzeżuchę w półmroku.

.








821

.

Marzenia Grześka małego
rozmyły się na całego.
Nie trawił czekania
i w przypadki grania,
więc zwiał do lasu jasnego.

.








środa, 24 lutego 2016

820

.

Kret, trochę ślepy nad ranem,
walnął poziomkę kolanem.
Spłoniła się na to,
wspominając lato
i wyścig po ser z Batmanem.

.








819

.

Podręcznik do angielskiego
rozhulał się na całego.
Zaprosił ołówki
i z gęsi parówki
na łono Lasku Wolskiego.

.








818

.

Orzechy z pulchnym robakiem,
wiodły dysputy pod krzakiem.
O łodziach i niebie,
migdałowym chlebie,
choć obejść miały się smakiem.

.








wtorek, 23 lutego 2016

817

.

Wycieczka w stronę Mombasy
zwędziła pęta kiełbasy.
Plus worek herbaty,
trzy krzesła na raty -
takie to mieli wypasy!

.








816

.

Filozoficzne wywody
miewały na wiosnę wrzody.
Bo ileż tak można
na wznak i z ostrożna
się smucić, bez źdźbła nagrody.

.








815

.

Panoramiczna krzyżówka
spoczęła tam, gdzie złotówka.
Zaczęły zawody
o wąs wojewody,
lecz quiz przerwała sznurówka.

.








poniedziałek, 22 lutego 2016

814

.

Zgrabne kolana Mileny
nie chciały botków z przeceny.
Marzyły o winie
na dachu w Szczecinie,
wśród bzów, jak ogon syreny.

.








813

.

Ostatni już Mohikanin
trudnił się tłamszeniem tkanin.
Dość lubił zajęcie
na włoskim okręcie,
myśląc o drzwiach, jak Rosjanin.

.








812

.

Wilk z bajki o kominiarzu
zamknął raz osła w garażu.
I kazał mu śpiewać,
pierogi nadziewać -
notował zysk w kalendarzu.

.








piątek, 19 lutego 2016

811

.

Kupiec w odległym Szanghaju
wysłał teściową do raju.
Przesłała gołąbki
i kawałek gąbki
tęczowej, jak niebo w maju.

.








810

.

Rakieta do gry w tenisa
nad krzesłem w przedsionku zwisa.
Układa równania
i bezmięsne dania
testuje, z boku tygrysa.

.








809

.

Mim z drętwego kabaretu
zapomniał włożyć beretu.
Mocował się chwilę
na łące z motylem,
w gęstwinie nóg taboretu.

.








czwartek, 18 lutego 2016

808

.

Cieknący kran w restauracji
przemawiał dziś, nie bez racji,
że czas już na wczasy
się udać, obcasy
założyć, bez kalkulacji.

.








807

.

Przebiśnieg, taki króciutki
napił się piwa i wódki.
Skosztował ciupinkę,
przewrócił joginkę
i zdobył kluczyk do kłódki.

.








806

.

Licealistka w gumiakach
czyściła budki po szpakach.
Nie chciała, lecz mama
robiła to sama,
drżąc na myśl o wilkołakach.

.









środa, 17 lutego 2016

805

.

Nowinki wyssane z palca
tańczyły z kluskami walca.
Owocem mariażu
jest bentley w garażu
i cichy pogrzeb padalca.

.








804

.

Bibliotekarka z Krakowa
ser żółty pod biurkiem chowa.
Uciska go czule,
jak pluskwy na mule,
bo w sumie jest honorowa!

.








803

.

Walenty, patron miłości,
grał o swe szczęście z ćmą w kości.
I przegrał z kretesem,
pod tajnym adresem
hodując papryczki złości.

.








wtorek, 16 lutego 2016

802

.

Ważka, świetlista i chyża,
zgubiła lot do Paryża.
Znalazła więc bułkę,
uśpiła kukułkę
i fretkę, bo była ryża.

.








801

.

Spaniel, pies podporucznika,
rentgena i brwi unika.
To ciut kłopotliwe -
popija oliwę,
pojawia się, to znów znika.

.








800

.

Ospały strażnik w Londynie
czekał, aż ulewa minie,
bo pompki chciał ćwiczyć,
by tron odziedziczyć,
po równie sprawnym kuzynie.

.








poniedziałek, 15 lutego 2016

799

.

Przystanek dość blisko rzeki
narzekał na wód przecieki,
że pal mu rdzewieje,
do tego wiatr wieje,
nie szczędząc słupka-kaleki.

.








798

.

Krótkie paznokcie żołnierza
filatelistka namierza.
Lornetkę ma po to,
nie raz wpadła w błoto
lub w mroczny uścisk balwierza.

.








797

.

Rzeźbiarz amator z Piotrkowa
w szufladzie guziki chowa.
Dokarmia je nocą,
gdy słodko bełkocą,
a śpi już hydra dwugłowa.

.








piątek, 12 lutego 2016

796

.

Turystka w ładnych sandałach
śpiewała, że znów patałach
napisał trzy wiersze,
tak złe jak dwa pierwsze,
gdy serce było w opałach.

.








795

.

Obrady kóz w Pirenejach
były najliczniejsze w dziejach.
Dziwiły się chmury
oraz z cukru kury,
znoszące cukierki w kniejach.

.








794

.

Długopis, dziś bez zakrętki,
przykładnie dziurawił dętki.
Dokuczał dotkliwie
też z Grecji oliwie;
mamutom malował cętki.

.








czwartek, 11 lutego 2016

793

.

Metka ucięta pochopnie
myślała, niech to gęś kopnie!
Straciła powaby,
jak udo tej żaby,
co mruczy całkiem okropnie.

.








792

.

Teleskop mega-optyczny
plan czwartku miał niebotyczny.
Wpierw pranie, kicanie,
klamek malowanie -
ujawnił rys dramatyczny.

.








791

.

Zielonooki listonosz
przymierzał cichcem biustonosz.
Do twarzy mu było,
piegów wnet ubyło,
zdjął z głowy zmęczonej więc kosz.

.








środa, 10 lutego 2016

790

.

Azjatka w dziwnej czapeczce
robiła szpagat na beczce,
przysiady na wiośle
ćwiczyła wyniośle,
a skoki w ministra teczce.

.








789

.

Sitko z zielonym uchwytem
trudniło się pcheł przemytem.
Interes szedł dobrze,
jak pręga na bobrze -
zewsząd powiało zachwytem!

.








788

.

Tłustawe oczka z rosołu
miały sentyment do stołu.
Szeptały mu bajki
o losach szachrajki,
i szczęście kwitło pospołu.

.








wtorek, 9 lutego 2016

787

.

Trochę krótkawa spódnica
migotem gwiazd się zachwyca.
Kupiła jamnika
i kilo sernika -
plotkuje cała dzielnica!

.








786

.

Obrączka zgubiona w lecie
trzy po sześć czasami plecie.
Nie szuka małżonka -
odwiedza ją stonka,
by liczyć śliwki w powiecie.

.








785

.

Łososie w miętowym sosie
dłubały wieczorem w nosie
dentysty na stażu,
w pobliżu garażu,
gdzie żłobek mają dwa łosie.

.








poniedziałek, 8 lutego 2016

784

.

Ryżowe poletka w Chinach
drżały na myśl o pingwinach,
bo sprytne nieloty
mnożyły kłopoty,
szczególnie grzęznąc w fiszbinach.

.








783

.

Złoty pierścionek z opalem
droczył się z młodym góralem.
Połyskiwał oczkiem,
namaszczał się boczkiem,
flirtując również z krasnalem.

.








782

.

Larwa motyla cytrynka
grzała się u kominka.
Szydełkiem dziergała
kształt przyszłego ciała,
najładniej wyszła jej minka.

.








niedziela, 7 lutego 2016

781

.

Drukarz, ogromnie zajęty,
marchewką szorował pięty.
A łokcie ogórkiem,
owijał się sznurkiem,
z dodatkiem much - dla zachęty.

.








780

.

Meduza w ciepłej zatoce
robiła manikiur foce.
Gadały o niczym
i tym motorniczym,
co flagą w bramie łopoce.

.








779

.

Podręcznik do geografii
biszkopty upiec potrafi.
Czasami na flecie
gra, szczególnie w lecie,
na złość i zlecenie mafii.

.