wtorek, 31 marca 2015

46

.

Kioskarze z wioski Tenczynek
rozbili giełdowy rynek.
Skręcili warzywa
i bukłak paliwa,
by zająć się wędzeniem szynek.

.








45

.

Rozwiąźli kowale z Kutna
nie mogli doczekać się jutra.
Nazajutrz, wiadomo,
podobno mniej stromo
i lżejsza litania pokutna.

.








44

.

Piwosze z Mławy Centralnej
zwołali zjazd mineralnej.
Kupili kanistry
i żółte tornistry
u Kasi, tej nienachalnej.

.








poniedziałek, 30 marca 2015

43

.

Brodaty stolarz z Grudziądza
cierpiał na żądzę pieniądza.
Uciekał z pościeli
aż diabli go wzięli
i rubel go teraz osądza.

.










42

.

Pisanki barwne sprzed krachu
marzyły o wiadrze piachu,
kąpielach słonecznych
i orgiach jajecznych
w objęciach kogoś po fachu.

.








41

.

Najmłodszy fakir z Juraty
nosił kapelusz na raty,
bo słabo mu było
gdy strachu ubyło
po stracie kolczastej maty.

.








sobota, 28 marca 2015

40

.

Roztropni szewcy z Iławy
miewali szwung do guawy.
Podlali ją z sosną,
o północy raz, wiosną
kilkoma wiadrami kawy.

.









39

.

Fryzjerka ze wsi Rubinów
uziemić chciała kuzynów,
bo grzebień jej skradli
i w kisiel z nim wpadli
w rocznicę zdobycia cekinów.

.








38

.

Gazeciarz z rejonu Śląska
narzekał, że żona mu kląska.
Nożyczki zakupił,
sąsiadów obłupił,
bo była to ulica wąska.

.








piątek, 27 marca 2015

37

.

Wioślarzom z dorzecza Wisły
marzenia we czwartek prysły.
Dożyli więc piątku,
by zrzec się majątku
i tymże uwolnić swe zmysły.

.








36

.

Lodziarki z miasteczka Łagowo
uczyły się falować głową,
by mężom dać znaki,
że mdłe z nich pokraki
więc nie jest im zbyt kolorowo.

.








35

.

Motyle, te z łąki w Kłodawie
lubiły kąpać się w trawie.
Najęły więc firmę,
zwiedziły wszerz Birmę,
zaczęły też śnić na Jawie.

.








czwartek, 26 marca 2015

34

.

Modelki z agencji "Wioletta"
na deser jadały kotleta.
Raz w roku, w Wigilię
wąchały też lilię,
gdy im zamarzła kareta.

.








33

.

Króliki z zagrody Miłosza
zbierały podgrzybki do kosza.
Pękate i zdrowe
na zupę gotowe,
oszczędzić tak chciały ciut grosza.

.








32

.

Serduszko z laurki Niki
miewało miłosne tiki.
Mrugało zalotnie,
rymując hymn wiośnie -
rzecz znały zazdrosne świetliki.

.








środa, 25 marca 2015

31

.

Piraci ze statku Kamorta
ujrzeli dziś biskupa w szortach.
Porwali go szybko,
karmili wraz rybką,
a na noc schowają do worka.

.








30

.

Marchewki z ogródka Joanny
robiły wyścigi do wanny,
bo woda tam była
cieplutka i miła,
a koty śpiewały hosanny.

.








29

.

Profesor z Urzędu Ważnego
codziennie hodował swe ego,
więc głaskał je czule
w podróżach na mule
dookoła stołu kuchennego.

.








wtorek, 24 marca 2015

28

.

Doniczki na oknie Jolanty
żądały widoku na Planty.
Prosiły gołębie,
mocniejsze wszak w gębie,
wciskając im granty i fanty.

.








27

.

Kuzyni z drużyny Lewina
wybrali się w środę do kina.
Seansu nie było,
sąsiadów zabiło,
bo taka to była rodzina.

.








26

.

Krawcowa z zakładu drzewnego
jadała obiad z kolegą.
Wstydziła się nieco
szurała więc kiecą,
on, biedak, nie wiedział dlaczego.

.








poniedziałek, 23 marca 2015

25

.

Żółtodziób z podwórka w Krośnie
podglądał jak trawa rośnie.
Raporty spisywał,
higienę zaniedbywał
aż gruszki wyrosły na sośnie.

.








24

.

Komandos z jednostki w Spychowie
pasjami stawał na głowie.
Nogami też machał,
swędziała go pacha -
tak dzielny był z niego człowiek.

.








23

.

Raz piękna panna z Racławia
kupiła na targu pawia.
Ten ogon rozłożył,
pół wsi głodem zmorzył,
choć także niektórych uzdrawiał.

.








piątek, 20 marca 2015

22

.

Bałwany z ulicy Wiązowej
kupiły skarpetki księgowej,
bo marzła, siniała
i nos sztywny miała
śpiewając na stacji kolejowej.

.








21

.

Psycholog z niewielkiej mieściny

dość miał już swojej anginy.
Zawiązał więc oczy
i w otchłań wyskoczył
alkowy subtelnej hrabiny.

.









20

.

Żołnierze z jednostki PLUTO
szczycili się swoją butą,
trzaskali po pyskach
wsze wszy na pastwiskach
machając zadziornie batutą.

.








czwartek, 19 marca 2015

19

.

Solenizantka z Tarnowa
snuła domysły, czy krowa
(ta smaczna z reklamy)
uciekła od mamy
i stała się fioletowa?

.








18

.

Pierogi ruskie w nadziei,
że sprawna ręka je sklei
tupały cichutko,
raczyły się wódką,
a szewcy uciechę mieli.

.








17

.

Sędzina z rozwianą fryzurą
daremnie mierzyła się z górą.
Przepisy ją zjadły,
ustawy dopadły,
szurnęła wnet w grób piękną furą.

.








środa, 18 marca 2015

16

.

Taksówkarz po przejściach, w Brzegu
najchętniej tarzał się w śniegu,
lubując się zwłaszcza
szelestem płaszcza
burmistrza na szkolnym wybiegu.

.








15

.

Badacze dna Amazonki
alergię mieli na stonki.
Zastrzyki zawiodły
i na nic też modły,
pomogły beknięcia biedronki.

.







14

.

Przezgrabną pannę Milenę
najbardziej ciągnęło na scenę
w nadziei angażu
szukała kurażu
łyknąwszy w całości syrenę.

.








wtorek, 17 marca 2015

13

.

Geranium z ogrodu Moneta
nocami grywało w krykieta.
Nosiło się modnie
na kant miało spodnie
i wielbił je pewien poeta.

.








12

.

Wybitny ichtiolog w Jaśle
wysmażał opony na maśle.
Zajęcie to zgubne
uważał za nudne
więc działał tylko po haśle.

.








11

.

Sweterki spod lady w Łomży
najbardziej chciały być w ciąży.
Pytały wokoło,
czy nago, czy goło
i kto za nimi nadąży.

.








poniedziałek, 16 marca 2015

10

.

Chytrzy chemicy z Warszawy
wpaprali wzmacniacza do kawy.
Hasali wnet w kółko,
pukając się w czółko
a proboszcz im opchnął bakławy.

.








9

.

Muzycy uliczni z Chrzanowa
grę wciąż zaczynali od nowa.
Złocili ostrogi,
pisali przestrogi,
choć zwiodła ich zupa dyniowa.

.








8

.

Mikołaj z gatunku Świętych
spękane mocno miał pięty.
Smarował je, cmokał,
ujeżdżał też smoka
nurkując w obłędu odmęty.

.







piątek, 13 marca 2015

7

.

Wiolonczelistka spod Łodzi
pytała wciąż lud "o co chodzi?"
Lubiła kawiarnie
więc czuła się marnie
gdy gachów sztab w bagnach się chłodził.

.








6

.

Szczypawki zza rogu chodnika
skosztować raz chciały chłodnika.
Złapały kucharkę,
trzymały nad garnkiem
lecz ta uwarzyła chomika.

.








5

.

Mówczyni piękna ze Lwowa,
udała, że w szafie się chowa.
Pojadła kremówek
z dodatkiem szał-mrówek
i odtąd ryczała jak krowa.

.








czwartek, 12 marca 2015

4

.

Radosny dżoker z Olsztyna
zaadoptował pingwina,
i żyli tak razem
pod świętym obrazem
aż wszystkim wygięła się mina.

.







3

.

Kominiarz z kolczykiem w pępku
rozważał warianty występków,
naprężał się tęgo,
by nie być łazęgą
lecz poległ na myśli swych strzępku.

.







2

.

Muchomor (skwir ze skraju lasu)

narobił w Wielkanoc hałasu -
zginęły mu buty,
a wtedy był luty
i nowych nie kupił zawczasu.

.





środa, 11 marca 2015

1

.


Odważne praczki z Sosnowca
najadły się igieł jałowca,
popiły maślanką,
stuknęły się szklanką
aż krawiec wyskoczył z pokrowca.

.