wtorek, 30 maja 2017

1312

.

Bzy białe w Tyńcu przy moście
wróżyły rybom czy goście
nadejdą spóźnieni
na biwak jeleni,
czy dadzą wybuchnąć kroście.

.








1311

.

Dwie kępy bratków w ogródku
szukały cen powolutku.
Bo chciały im wkrótce
bal zrobić na łódce,
by hasać wstecz aż do skutku.

.








1310

.

Wyścigi żużlowe w maju
mycia nie miały w zwyczaju.
Podobnie jak myszy,
gdy nikt ich nie słyszy
na brzegu, a nawet skraju.

.








sobota, 27 maja 2017

1309

.

Pola rzepaku nad Sanem
stanęły w szranki z bananem.
Na kolor i smaki -
decyzję robaki
podjęły trzęsąc ekranem.

.








1308

.

Skórzana teczka rejenta
jest zlotem fajek przejęta.
Nabyła już piwo
choć leżało krzywo
znów strasząc polne zwierzęta.

.








1307

.

Tatuaż na lewym udzie
błyszczał jak słownik marudzie.
Czasami tył trochę,
gdy zobaczył Zochę
wąs skubiąc w największym trudzie.

.








czwartek, 25 maja 2017

1306

.

Czeremcha pachnąca wiosną
sprawdzała, czy wąsy rosną
sumowi i bratu,
co świtem z krawatu
jadł lody, z miną radosną.

.







1305

.

Krecik i Reksio z kreskówki
czyścili czteropasmówki.
Gdy czasu zostało
głaskali kakao,
pastując półbuty mrówki.

.








1304

.

Sznurówki do adidasów
nie chciały zmienić zawiasów.
Wolały po cichu
przyglądać się lichu
w podbródkach czterech grubasów.

.








środa, 24 maja 2017

1303

.

Brązowa plama na spodniach
budziła sprzeciw w przechodniach.
Myśleli, że to-to
to raczej nie błoto
i nie rodzynki w tygodniach.

.








1302

.

Bzu krzewy na rogu bloku
nie mogły zrobić ni kroku
bez wiedzy szofera
co muszelki zbiera,
by łyknąć siano raz w roku.

.








1301

.

Niedźwiadek panda z Łowicza
dziś geografię zalicza.
Kupuje też buty,
bo kiedyś znów luty
zawita, wiążąc panicza.

.








poniedziałek, 22 maja 2017

1300

.

Słuchawki czarno-czerwone
wzięły Joannę za żonę.
Wsuwali ravioli
w kierunku busoli,
sny mając lśniąco upstrzone.

.








1299

.

Koparka żółta jak mleko
sterczała ciut za daleko.
Liczyła tam mrówki
kablem od lokówki,
mieszając złudzeń dwa deko.

.








1298

.

Trzy klony i dwie osiki
dawały lekcje muzyki.
Szło im wyborowo,
podniośle - marszowo
dopóki nie zjadły gryki.

.








niedziela, 21 maja 2017

1297

.

Drogowy znak na zakręcie
hodował w beczce zadęcie.
Maliny piszczały
gdyż wszystko widziały
wieczorem, mknąc na przyjęcie.

.








1296

.

Ławka ze sterczącym drutem
toczyła spory z andrutem.
O to czy rumaki
wyprały swe fraki,
czy wolą kluski z surdutem.

.








1295

.

Pojemny ekspres do kawy
gromadził w szafie buławy.
Chciał nimi żonglować 
lub rajtki cerować -
poświęcił się dobru sprawy.

.








czwartek, 18 maja 2017

1294

.

Numerek A osiem cztery
lubił totalne rudery.
Żuł tamże androny,
dla żuka, dla żony
i wujka, co plótł skutery.

.








1293

.

Lew, kuzyn kameleona
przysięgał, że z nudów skona.
Nazbierał więc grochu
i jadł go po trochu,
zgubiwszy psa faraona.

.








1292

.

Powietrze spylone smogiem
stało spokojnie za głogiem.
Lizało porzeczki
od szkolnej wycieczki,
co stłukła miskę z pierogiem.

.








środa, 17 maja 2017

1291

.

Dziś pasek informacyjny
odnalazł plik milenijny,
a także guziki
i cztery rudziki
na prezent wzdłuż komunijny.

.








1290

.

Kamienie na środku ścieżki
szukały lisa Agnieszki.
Męczyły się srodze,
bo na jednej nodze 
skakały przez wzór mereżki.

.








1289

.

Kabaret nie całkiem śmieszny
zmontował pociąg pośpieszny.
Na północ od wschodu
by więcej znów miodu
wylizać, jak niedźwiedź grzeszny.

.








wtorek, 16 maja 2017

1288

.

Kolendra, której nie znamy
czytała z jeżem reklamy.
Lubiła te duże
szczególnie, gdy róże
ją kłuły w sam środek ramy.

.








1287

.

Plim plim plum w telewizorze
kusiło smak na jęzorze,
bo w oknach świeciły
zęby ryby piły -
jak zawsze w piątym sektorze.

.








1286

.

Kciuk co pchłę bolał od rana
szturchnął grubego barana,
a potem też owcę
zepchnął na manowce,
bo chciał mieć w kufrze bałwana.

.








piątek, 12 maja 2017

1285

.

Robak chudy jak zapałka
zbudził Koszałka Opałka.
Nawarzył kisielu,
nurkował w fotelu
udając, że to jest skałka.

.








1284

.

Tak ciemno, że prawie czarno
wiązało supły choć gwarno.
Nikt nie chciał ich jadać,
bo trzeba wysiadać
i zasiać muzyki ziarno.

.








1283

.

Humory szefa zajazdu
pragnęły cen pączków zjazdu.
A także fontanny
w lodówce Zuzanny,
na złość i na urok gniazdu.

.








środa, 10 maja 2017

1282

.

Wiolonczelistka z Myślenic
mierzyła setki parzenic.
Kąpieli w nich chciała
zażywać dla ciała
przy szumie mydła i pszenic.

.









1281

.

Ele-i-mele-i-dutki
łykały w środę ciągutki.
Dentysta się cieszył
chętnie je rozgrzeszył,
bo miał parasol malutki.

.









1280

.

Banany na wielkim wozie
ćwiczyły skłony na mrozie.
Sto jeden zdołały
aż księżyc złamały
na ćwiartki niemal w narkozie.

.








wtorek, 9 maja 2017

1279

.

Cekiny na letniej bluzce
robiły portrety kózce.
Talentu nie miały
więc drób skupowały
by prezent podlewać brzózce.

.









1278

.

Linijki nieco dziś krzywe
mierzyły ciasno oliwę.
Piszczała jak piwo
i w sumie, o dziwo
usnęła, głaszcząc pokrzywę.

.








1277

.

Kropka na nosie żółwika
jak bomba czasami tyka.
Lecz tylko w soboty,
gdyż trwają roboty
we wtorki, bo rosół znika.

.








poniedziałek, 8 maja 2017

1276

.

Gruszkowy lizak w lodówce
przyglądał się młodej sówce.
Fruwała, a czasem
piszczała pod lasem
dziób drąc na lekkiej wiatrówce.

.








1275

.

Drabina mocna i długa
wiła się w dzień jak płastuga.
Modelką być chciała
lecz szpilek nie miała -
to spostrzegł królewski sługa.

.









1274

.

Wsteczne lusterko w trabancie
dumało, czy w tym wariancie
ma szansę na zyski
jak mu od kołyski
wmawiano tuż przy hydrancie.

.








niedziela, 7 maja 2017

1273

.

Makak na plaży w Mrzeżynie
upiekł sernik koniczynie.
Ta zębów nie miała
więc mnogość jej ciała
się wściekła jak dwie pustynie.

.








1272

.

Masywny kocioł gazowy
lubił do zupy podkowy
dodawać, a także
skarpetki po szwagrze,
co krawat nosił zerowy.

.








1271

.

Trochę przydługie równanie
poszło raz na polowanie.
Puknęło dwa razy,
tak by bez obrazy
pozszywać poranne spanie.

.








sobota, 6 maja 2017

1270

.

Obłoczek tuż koło dachu
napędził spalinom strachu.
Udawał skorpiona
jak rama oszklona
nad rzeką, w wilgotnym piachu.

.








1269

.

Szesnasty kupon loterii
nałykał się dziś histerii,
a wczoraj łyk szału
przeżuwał pomału
na dzikich równinach prerii.

.









1268

.

Dziewczynka z czerwoną bryłką
ścigała kota z pomyłką,
bo miała dla niego
wzór śmiechu szczerego
i melon z cieniutką żyłką.

.








piątek, 5 maja 2017

1267

.

Kontener pełen czereśni
nauczył się wzniosłej pieśni.
Próbował też sera,
lecz bok go uwiera,
aż wróżba się ucieleśni!

.








1266

.

Trębacz z uśmiechem królika
pojawia się wzdłuż chodnika.
Za uchem się drapie,
but lewy w rytm kłapie,
a nos radośnie mu pika.

.








1265

.

Dom z tynkiem w zielone pasy
przegrał z remizą zapasy.
Usiedli przy piwie
na rozległej niwie
przy wtórze z mchem kiełbasy.

.








czwartek, 4 maja 2017

1264

.

Rząd fiołków przy domu Oli
lubił uśmiechy fasoli.
Lepili rebusy,
a białe krokusy
śpiewały, to wszak nie boli.

.








1263

.

Kluczyki do mercedesa
połknęła głodna metresa.
Popiła bekonem
pod z bali balkonem
znajdując szalik prezesa.

.








1262

.

Chłopak nudzący się rano
klepnął się dziarsko w kolano.
Postukał się w ramię
i wcale nie kłamię,
w łazankach z żabą pląsano!

.








środa, 3 maja 2017

1261

.

Gromada żubrów na stacji
żądała ciepłej kolacji,
choć właśnie był ranek
i pszczoły, jak Franek
wypełzły, nie mając racji.

.








1260

.

Ten co pojechał na gapę
znalazł roweru atrapę.
Przykucnął pod znakiem
z kwadratowym szpakiem
i kotu uścisnął łapę.

.








1259

.

Pomidorowe pierogi
dumały, czy krowie rogi
są stosownie ostre,
by przestraszyć siostrę
głaszczącą parówkom nogi.

.