czwartek, 30 kwietnia 2015

106

.

Piruety na lodzie w Helsinkach
hodowały westchnienia na szynkach.
Delikatnie je prały,
by się te nie złamały
i nie zbiegły do sosu w malinkach.

.








105

.

Pippa Dzidzia, chórzystka z Działdowa
szprotki w puszkach ożywia, od nowa.
Później głaszcze je czule
i przejażdżki na mule
aranżuje, wciąż zwarta i zdrowa.

.








104

.

Tramwaje w zajezdni Kliny
ochotę miały na bliny,
lecz porcje tak duże
niesmaczne w tekturze
więc szyny puszczały syk śliny.

.








środa, 29 kwietnia 2015

103

.

Spinacze, te obok strugaczki
sympatię miały dla kaczki.
A ta dla bociana
za ładne kolana...
niedola miłosnej tułaczki.

.








102

.

Herbatniki u cioci Agniesi
aż tężały, czy ktoś je zawiesi.
Wszystko jedno, na płocie,
przy kurniku lub w błocie
znów wyturla jak tura w zamieci.

.








101

.

Jasny gwint z okolic Trzemeśni
płakał rzewnie, że nic mu się nie śni.
Po cóż żywot mu taki,
jak najgorszej pokraki?
Lekarz kazał mu spać na czereśni.

.








wtorek, 28 kwietnia 2015

100

.

Okulary Tamary z Prudnika
niedokładnie widziały chomika.
Więc dziewczyna do kina
wzięła chętnie pingwina,
by wymienić go tam na górnika.

.








99

.

Widokówki znad morza w Chorwacji
dociekały od lat swoich racji.
Czy to prawda, że ona
była tak obrażona,
iż nie dała mu nawet kolacji?

.








98

.

Mrówy spasłe ze szklarni Heleny
wieczorami brechtały jak hieny.
I, by dziwniej to brzmiało,
ogryzały też ciało
wszędobylskiej lampy ze sceny.

.








poniedziałek, 27 kwietnia 2015

97

.

Fale pikseli w Corelu
nie chciały dobijać celu,
wolały z niemocą
kołysać wstecz nocą,
jak ma to w zwyczaju wielu.

.








96

.

Królowa na zamku w Chrzęszczewie
ćwiczyła taplanie w chlewie,
lgnęła czule do błota
zamiast srebra i złota
a dziś żaden chłyst już o tym nie wie.

.








95

.

Kalafior ze szklarni w Żarnowie
niezmiernie dbał o swe zdrowie.
Kąpieli zażywał,
na drinkach nie bywał,
aż kły mu wyrosły na głowie.

.








czwartek, 23 kwietnia 2015

94

.

Buraki z paki Wojciecha
mijała każda uciecha,
więc więdły bezgłośnie
nie żaląc się wiośnie,
choć mogły, bo wciąż miały pecha.

.








93

.

Telefon bez kabla, z Helu
cyfry układał na żelu,
by lśniły podniośle
gdy on sam, na wiośle
raczył się liściem betelu.

.









92

.

Koncertmistrzyni z Iławy
napchała do trąbek trawy,
a raki bez szczypiec
przypięła do skrzypiec,
ciut z fochów, a ciut dla zabawy.

.








środa, 22 kwietnia 2015

91

.

Leopard z zoo w Konstancinie
wybitnie znał się na winie.
Ale na cóż mu to-to?
Taki talent wnet w błoto
wrzucą i ślad po mistrzu zaginie.

.








90

.

Szyny tramwajów z Krakowa
śpiewać wciąż chciały od nowa.
Czy upał, czy słoty
wciąż rozbrzmiewał jęk złoty
aż łez wór uroniła królowa.

.








89

.

Słodycze z cukierni "Hela"
właśnie wróciły z wesela,
gdy niechcący i nagle
plotka wbiegła o diable
co bździł grzmotnie jak wiejska kapela.

.









wtorek, 21 kwietnia 2015

88

.

Buty strażników w Iławie
chciały opalać się w trawie,
by nabrać giętkości
i wygrzać brak kości
lecz burmistrz sprzeciwił się sprawie.

.








87

.

Zeszyty studentów z Sącza
znów melancholia nasącza,
leżą płytkie, nijakie
a marzyły być takie
jako łania królewska, cud-rącza.

.








86

.

Zacna i znana sędzina
twierdziła, że słonia to wina,
iż nawet pokraki
malują w kurczaki
posesje, z wyjątkiem komina.

.








poniedziałek, 20 kwietnia 2015

85

.

Jubiler zręczny z Węgłówek
cyklicznie lękał się mrówek.
Czy spały, czy stały
on drżał, biedak, cały
łykając tony żarówek.

.








84

.

Stragany z gruszkami w Łodzi
mruczały, że to nie szkodzi
owoce z robakiem
przyrządzić ze smakiem
na ewentualność powodzi.

.








83

.

Paszporty z biurka prezesa
szukały sąsiedztwa biesa,
by ruszyć z nim w tany
przez pola i łany
jak im doradzała hostessa.

.








niedziela, 19 kwietnia 2015

82

.

Ludmiła z bloku w Trzebini
pasjami jeździła na świni.
Dokoła fontanny
i w poprzek swej wanny,
żonglując pestkami brzoskwini.

.








81

.

Jelenie księcia w Jemenie

byczyły się pławiąc w basenie -
zamiast wody szampana
dolewano od rana
stąd im dokuczało swędzenie.

.









80

.

Kosiarki z marketu w Pile
wyjechać chciały na chwilę,
odetchnąć ołowiem,
zadławić się zdrowiem
przemysłu ciężkiego, choć tyle...

.









sobota, 18 kwietnia 2015

79

.

Cudaki z paki Leona
dumały, czy kotka skona?
Co wtedy z myszami,
myślały nocami,
aż osiwiała mu żona.

.








78

.

Kwiaciarki z Rynku w Krakowie
dość często stawały na głowie,
wtedy barwne spódnice
udawały donice
a reszta... no kto z was nam powie?

.








77

.

Rubryki w tabeli Anieli
doczekać znów chciały niedzieli,
by rankiem i nocą
pobawić się z bosą
nadzieją na... ech, diabli wzięli...

.








czwartek, 16 kwietnia 2015

76

.

Insekty z sekty w Grudziądzu
hulały po lustrach z mosiądzu.
Lecz ciągle im mało
to wszystko błyszczało,
żaliły się dźwięcznie pieniądzu.

.








75

.

Sportowe przyrządy z Rzeszowa
dziwiły się, kto w kąt je chowa.
Sprzątaczka to była?
A nuż ryba piła?
Bolała je od rozmyślań głowa.

.








74

.

Pamiątki z Piwnicznej-Zdroju
miewały zmiany nastroju,
miast więzić mężczyznę
wolały chińszczyznę -
tak sądził kolejarz z konwoju.

.







wtorek, 14 kwietnia 2015

73

.

Syrena z baśni pradawnej
łaknęła mgły lekkostrawnej,
by smukłe jej ciało
się wkrótce nie stało
przykładem kluchy postawnej.

.








72

.

Zwierciadła w pracowni Włodka
dumały, co też je spotka?
Czy znana aktorka
w mig schowa do worka,
a może błyśnie w nich kotka?

.








71

.

Wielorybnicy z Estonii

durzyli się w wonnej piwonii.
Lecz ona wrażliwa,
nie chciała pić piwa,
zmarniała więc w słodkiej agonii.

.









sobota, 11 kwietnia 2015

70

.

Modystka Frania z Poznania
panicznie bała się prania,
tych szumów, bąbelków
i drgania kafelków,
więc wciąż rozdawała ubrania.

.








69

.

Guziki z kolekcji szewca
koniecznie chciały już czerwca,
by z Olą i Tolą
się upić swawolą
żonglerki w ogrodach Królewca.

.








68

.

Poziomki z lasu nad Bugiem
fascynowały się pługiem,
że lśniący, przystojny,
robotny i hojny -
narody karmiący zbóż długiem.

.








piątek, 10 kwietnia 2015

67

.

Krewetki z odłowu w Pszczewie
zechciały osiąść na drzewie,
by w chłodne poranki
kupować falbanki
i wieszać je w nagłej potrzebie.

.








66

.

Barany w ogrodzie Anki
lubiły rozbijać szklanki.
Najbardziej te piwne,
bo były naiwne,
jak pryk-sąsiad w łożu barmanki.

.








65

.

Sekwoje z parku Ashwanga
pragnęły uczyć się tanga.
Zdobyły kreacje
na huczną kolację,
ach, jakaż to była balanga.

.








czwartek, 9 kwietnia 2015

64

.

Operatorzy z Pułtuska,
śledzili jak woda pluska.
Tańczyli kankana
od nocy do rana
i stłukli na kwaśne całuska.

.








63

.

Firanki z okna w Koluszkach
chodziły spać na paluszkach,
by psy marzyć mogły
a mnisi prząść modły,
swe grzechy chowając w poduszkach.

.








62

.

Krasnale  ogródka w Turku
wieszały muchy na sznurku,
by słońce ciut letnie
ogrzało je setnie,
przy rzewnym śpiewie ogórków.

.








środa, 8 kwietnia 2015

61

.

Optyk z ulicy Targowej
oświadczyć się zbierał, krawcowej.
Lecz ona upiekła
pięć schodów do piekła
by zbiec od decyzji owej.

.








60

.

Flecistki z pięknego Fromborka
marzenia zbierały do worka,
by pomknąć daleko
do cyrku nad rzeką,
gdzie mieszka kuzynka ich, norka.

.








59

.

Skowronki z Alei Róż
o życiu myślały, cóż...
niewielkie i żmudne,
dla wielu zbyt trudne,
lecz złóżmy w kieszeni nóż.

.








wtorek, 7 kwietnia 2015

58

.

Słynny sportowiec z Olsztyna
jeść lubił sadzę z komina,
a wróble mu na to:
weź, bądźże nam tatą,
ucieszy się cała rodzina.

.









57

.

Strażak na ławce w drewutni
kolędy wygrywał na lutni,
a dobra niewiasta
napiekła mu ciasta,
co w trzewiach mu teraz dudni.

.








56

.

Malarze z galerii "Mucha"
skakali z ucha do ucha.
Wiśniami się spili
i tak byli mili,
że fraszką im każda posucha.

.








piątek, 3 kwietnia 2015

55

.

Narciarze sprytni w Myczkowcach
lubili sypiać w gumowcach.
Zrobili pikietę,
puścili rakietę
i rajd ogłosili na owcach.

.






54

.

Wiewiórki w sosnowym lasku
psa prowadzały na pasku,
a kota na sznurku -
tym w spadku po nurku,
by życiu znów dodać blasku.

.








53

.

Policjant, Czech w Częstochowie
raz po raz stawał na głowie,
aż myśli mu zbrzydły,
dziabnęły go widły
i życia dokonał w Mrągowie.

.








czwartek, 2 kwietnia 2015

52

.

Pieczarkom z plantacji na Woli
zachciało się w życiu swawoli.
Rzuciły więc kupę,
skoczyły wprost w zupę,
by błysnąć w ostatniej roli.

.








51

.

Kierowca tira z Flicz-Zdroju
natrafił na stertę gnoju.
Rozwinął więc skrzydła
i flama mu zbrzydła
gdy ujrzał ją u wodopoju.

.








50

.

Trębacze z orkiestry w Gdańsku
lubili jadać po pańsku:
przepiórki z piórami
i grzyby z wiadrami,
tarzali się zaś po ułańsku.

.