wtorek, 28 lutego 2017

1156

.

Wiosna tuż-tuż za zakrętem
uciekła przed śrubokrętem,
bo chciał jej motyle
przyszpilić i tyle
zjeść kwiatków co wół z okrętem!

.








1155

.

Trzy po trzy i pięć po cztery
stukały w kaloryfery,
próbując melodię
przymierzyć na spodnie -
tak szkoląc dobre maniery.

.








1154

.

Przepiękne miasto w oddali
uciekło od trzech górali.
Ucięło-se drzemkę
wciśniętą w foremkę,
wiosłując, gdy tamci spali.

.








niedziela, 26 lutego 2017

1153

.

Apaszka z szafki macochy
miewała od rana fochy.
Nie chciała jeść zupki,
wytłukła więc kubki
i miskę w czerwone grochy.

.








1152

.

Fikołki dwa i przysiady
wysłały żuczka na zwiady,
lecz zgubił się w piątek
i z tego początek 
się wysnuł, jak wąż spod lady.

.








1151

.

Szarlotka z dodatkiem miodu
chciała od jabłek rozwodu,
by znów z cynamonem
podrzucać pomponem
od świtu aż do zachodu.

.








sobota, 25 lutego 2017

1150

.

Sznurówki trochę splątane
były znowu zakochane
w tygrysie znad rzeki,
co srebrne zasieki
połykał jak kluski lane.

.








1149

.

Chomiki na wynos, w Gdyni,
uciekły chlebodawczyni.
Ta włosy swe rwała,
bo już nie umiała
się czesać, łkali blondyni!

.








1148

.

Torebka na cienkim pasku
znalazła się dziś w potrzasku.
Tuż obok dwa osły
krzyk wielki podniosły,
a wszystko w brzozowym lasku.

.








piątek, 24 lutego 2017

1147

.

Laweta, czarna jak smoła,
kręciła się dookoła
i wokół kwadratu,
gdzie zwędziła bratu
trójkąty i cztery koła!

.








1146

.

Teletubisie w pudełku
smażyły bób na masełku.
Dodały dwa grosze
i nitkę - no proszę!
cud zniknął jak splot w supełku.

.








1145

.

Księgowy, znów w garniturze
ćwiczył poślizgi na rurze.
Podwinął rękawy,
nasiorbał się kawy
jak żółty żółw w uwerturze.

.








czwartek, 23 lutego 2017

1144

.

Znów w ciut spóźnione zapusty
najadł się wędkarz kapusty.
Zabrakło mu grochu,
więc wolno, po trochu
się przegiął w stronę rozpusty.

.








1143

.

Dżem z gruszek i ananasów
bał się wysokich obcasów.
Ułożył się cicho,
by żadne go licho
nie zjadło w cieniu hałasów.

.








1142

.

Lampa na biurku filmowca
oświetla moment, gdy owca
jest zła na barana,
gdyż tenże od rana
się trzęsie w krzakach jałowca.

.








środa, 22 lutego 2017

1141

.

Czerwone auto na składzie
służyło w tajnym wywiadzie.
Znikało, gdy chciało,
a gdy było mało -
zastygło w niemym przysiadzie.

.








1140

.

Brokat na brodzie kuriera
oczy sapera uwiera.
Lśni niczym miedziaki
lub młode szczupaki
wtulone tam gdzie siekiera.

.








1139

.

Filozof w nowiutkiej kurtce
zawiesił plakat przy furtce.
Oznajmił wśród owiec,
że znów kakaowiec
dziś zaspał, tuż przy Erfurtce.

.








wtorek, 21 lutego 2017

1138

.

Dolar na koncie w Madrycie
kochał łazanki nad życie,
a pizzę nad duszę,
choć przyznać też muszę,
że chichrał się należycie!

.








1137

.

Mango na półce w kwiaciarni
dość miało kwiatków męczarni.
Kupiło im kota
z pomocą pilota,
co chadzał sam do kawiarni.

.








1136

.

Niczemu nie winna sowa
zgubiła klucz do Krakowa.
Studentom rozdała
anatomię ciała,
od wtedy w Wiśle się chowa.

.








niedziela, 19 lutego 2017

1135

.

Dobra nowina nad łyżką
cieszyła się dziś podwyżką.
Kupiła trzy noże
i worek na zboże,
wachlując się ciut łodyżką.

.








1134

.

Nieprędko ruchome schody
miewały różne powody,
by z prawie niczego
sklecić leśniczego,
wskoczyły zatem do wody.

.








1133

.

Seledynowa źrebaczka
nie miała na czole znaczka,
na pocztę więc wzięła
Mickiewicza dzieła,
jak znana w powiecie praczka.

.








sobota, 18 lutego 2017

1132

.

Pomimo niskiej frekwencji
wybrał się stróż do Walencji.
Napstrykał tam fotek
za pomocą wrotek -
uniknął słów turbulencji.

.








1131

.

Wyszorowane paznokcie
stękały, dlaczego łokcie
są raczej daleko
choć od osła mleko
smakuje jak na detoksie.

.








1130

.

Julianna, prządka z Przemyśla
nad światem znów się zamyśla.
I w sumie ma rację,
więc ciepłą kolację
połyka, nim noc zwymyśla.

.








piątek, 17 lutego 2017

1129

.

Bokser ze złamanym sercem
drapał swe udo widelcem.
Układał krzyżówki
przy świetle z lodówki,
tęskniąc za chudym rudzielcem.

.








1128

.

Hipopotamy z Mombasy
robiły z mrówek zapasy.
Od lamy kupiły
dwie wiekowe piły,
bo wczoraj piekły kiełbasy.

.








1127

.

Normalnie, acz zawsze w czwartek
znikał na dwie doby Bartek.
Przeliczał kolana
na zgubę barmana -
z wielbłądem na stosie kartek.

.








czwartek, 16 lutego 2017

1126

.

Narcyzy w Joli ogrodzie
pędziły winko na miodzie.
Dodały musztardy
i cztery kokardy,
gdyż słoń też utknął w przewodzie.

.








1125

.

Pomimo usilnych starań
nożyczki nie jedzą śniadań.
Hulają po stole
maczając w rosole
swe nóżki, w okresie badań.

.








1124

.

Zupełnie młode jaskółki
zbijały szydełkiem półki.
Tam certyfikaty
zdobyły na raty,
rozdając żołędziom bułki.

.








środa, 15 lutego 2017

1123

.

Krzyżówka miękka jak piłka
skusiła hasłem osiłka.
Naprężył się silnie
jak podkowa w Wilnie -
by pęknąć niczym baryłka!

.








1122

.

Prawie za małe półbuty
schodziły rankiem pół huty,
szukając jamnika
z powodu górnika,
co nie wie, kiedy jest luty.

.








1121

.

Pierdziołek i Palimąka
wpuścili do kuchni bąka.
Pobłądził tam trochę,
wystraszył macochę -
od wtedy właśnie się jąka!

.








poniedziałek, 13 lutego 2017

1120

.

Jubilat z wioski nad Oką
parał się sztuką wysoką.
Na dwa metry nawet
nawoził nam lawet
z błyszczącą piskiem powłoką.

.








1119

.

Trochę koślawe litery
ćwiczyły dobre maniery,
a także podskoki
pod ogonem sroki,
wśród chaszczy obok rudery.

.








1118

.

Wóz, co miał tylko trzy koła
włóczył się koło kościoła.
Przeganiał stąd gruszki
bąblował pogróżki,
machając skrzydłem anioła.

.








piątek, 10 lutego 2017

1117

.

Ulubienica szarlotki
pobiegła brzeżkiem na plotki.
Złapała banana
za chude kolana -
z użyciem drucianej szczotki.

.







1116

.

Miniona w sobotę środa
swędziała jak Edka broda.
Podrapał się w piątek
na dobry początek,
gdyż właśnie była pogoda.

.








1115

.

Kurczaki w trzecim wagonie
widziały jak w ósmym płonie,
ubrały kubraczki
w osy i buraczki,
by jajko ukryć w wazonie.

.








czwartek, 9 lutego 2017

1114

.

Biedronka z kropką na karku
lizała guziki w parku,
pinezki w pociągu -
pomimo przeciągu
i trybik w niani zegarku.

.








1113

.

Kuśnierz-amator z Fromborka
zagubił klucz do rozporka,
więc siku nie chodził
i burzą się chłodził -
zaświadczy pewna aktorka.

.








1112

.

Różowy rower bałwana
zamienił się dziś w banana.
Od dawna marzenia
miał gdzieś do spełnienia,
lecz czekał na świąd kolana.

.