piątek, 30 czerwca 2017

1390

.

Homogeniczna osada
zdziwiona była nie lada,
że wiele rodzajów
istnieje tokajów -
narzekać więc nie wypada.

.








1389

.

Znak z sarną skoczną - jak żywo
zbierał dla konia pieczywo.
Razowe rogale
co nie jadł ich wcale
acz wierzgał po nich dość krzywo!

.








1388

.

Żywopłot równo przycięty
masował maślakom pięty.
Najczulej w niedzielę,
gdy muczało cielę -
czym ksiądz był raczej przejęty.

.








czwartek, 29 czerwca 2017

1387

.

Szum wody u stóp fontanny

marzył o zaciszu wanny.
I stosach łazanek
nim nadejdzie ranek
zwiedziony błyskiem brytfanny.

.









1386

.

Sąsiedzi w nadmorskiej wiosce
upletli krótką smycz niosce.
Ta wzięła koguta,
połknęła ćmy buta
aż duch jej utknął w spółgłosce!

.








1385

.

Krzyś co stos fotek wypstrykał
malin się wczoraj nałykał.
Popijał herbatą.
A co pstrągi na to?
Żuk brzeżkiem paszczy zabzykał.

.








środa, 28 czerwca 2017

1384

.

Herbata trochę zbyt słodka
karmiła spodek od środka.
Ten ciut się rumienił
i z żabą ożenił,
bo była krucha i wiotka.

.








1383

.

Cieniutki srebrny łańcuszek
odwiedził hodowlę muszek.
I biwak padalców -
snów stałych bywalców
w obronie cnoty wydmuszek.

.








1382

.

Rozlane mleko na strychu
kręciło warkocze lichu.
Kredkami Bambino,
bo zbyt słabe wino
zmierzało w stronę Zurychu.

.










wtorek, 27 czerwca 2017

1381

.

W Monachium, na święto piwa
tłum krasnoludków przybywa.
Stukają nosami
w sylabę z dziurami,
aż szczęka zostaje krzywa.

.








1380

.

Niebotyczne honorarium
wypiło wodę z akwarium.
Połknęło trzy sumy
i cztery rozumy
upchało w boksie solarium.

.








1379

.

Ciut manieryczne obcęgi
mnożyły słuch do potęgi.
A całe śpiewanie
zmieliły na pranie
piranii, w cyrku łazęgi.

.








poniedziałek, 26 czerwca 2017

1378

.

Właściciel rudego kota
w łazience dzisiaj się miota,
bo znaleźć nie może 
wiaderka na zboże
choć kura tańczy fokstrota.

.








1377

.

Zebra na przejściu w Koluszkach
robiła to na paluszkach,
a tamto na pączkach
w dziurawych obrączkach
jak puch na młodych kaczuszkach.

.








1376

.

Dyrygent srogi jak luty
podkute nosił półbuty.
I kolczyk w języku,
bo miał kóz bez liku
i wianek z frezji usnuty.

.








niedziela, 25 czerwca 2017

1375

.

Podmiot, dość jasny w tym zdaniu
zaginął na polowaniu.
Odnalazł się w czwartek
pod stosem stu kartek,
lecz przepadł w piątkowym praniu.

.








1374

.

Kierowca, mruk notoryczny
objawił talent liryczny.
Ułożył trzy wiersze -
właściwie dwa pierwsze,
włączywszy skup detaliczny.

.








1373

.

Sandały spinane z boku
stanęły w dużym rozkroku.
Lunęła wnet burza
dość w poprzek podwórza,
aż obcas napił się soku!

.








piątek, 23 czerwca 2017

1372

.

Riri, kocurek kulawy
składał łyżwę dla zabawy.
Upuścił powietrze
z roweru na wietrze,
bo nie chciał już parzyć kawy.

.








1371

.

Nieco zwietrzała przyprawa

chciała być wrząca jak lawa.
Wyległa na słońce
jak sprytne zaskrońce
i nastąpiła poprawa.

.









1370

.

Wątpiący żuk po obiedzie
zaprosił na soczek śledzie.
Spóźniły się trochę,
bo znalazły lochę
i dobrze się im znów wiedzie!

.








czwartek, 22 czerwca 2017

1369

.

Dziewczę niemądre z Kostrzyna
gubi czas zwodząc rabina.
A on w międzyczasie
hoduje karasie
i mchy wyciąga z komina.

.







1368

.

Ucho wrośnięte po skosie
tarzało się znów we wrzosie,
bo wkrótce Wielkanoc
więc trzeba by na noc
się zamknąć, nie dłubiąc w nosie.

.








1367

.

Kozica chodząca tyłem
pytała znów, kiedy byłem
ostatnio w Londynie
rozcieńczać budynie,
czy ważki w wózku ważyłem?

.








środa, 21 czerwca 2017

1366

.

Tablica ogłoszeniowa
zbyt wiele sekretów chowa.
Pakuje je w czwartki
do bek, bez kokardki,
choć nie drży im kość udowa.

.








1365

.

Jubiler z za dużym nosem
nakrapiał śrubokręt sosem.
Mruczeli ballady
dwóm mrówkom spod lady
zajętym właśnie kosmosem.

.








1364

.

Apteka w małym miasteczku
związała bandaż ciasteczku.
Na lukrze i krzywo
więc blade warzywo
zemdlało, z wąsem w kubeczku.

.








wtorek, 20 czerwca 2017

1363

.

Twarde siedzenie w tramwaju
zgubiło dwie śrubki w maju.
Szukało dość długo,
na zmianę z papugą
i lwem na skraju ruczaju.

.








1362

.

Drewniany krasnal w Stuttgarcie
na szkło od roku ma parcie.
Maluje paznokcie
depilując łokcie -
umyślnie kończąc na starcie.

.








1361

.

Zbyt długie spodnie pingwina
gromada meduz przycina.
Serwują kakao
choć nigdy to mało
by zabrał je znów do kina.

.








poniedziałek, 19 czerwca 2017

1360

.

Ścierpnięty tyłek szofera
ziarenko piasku uwiera.
Jak z bajki księżniczka
lśni mu zapalniczka
gdy okno nosem otwiera.

.








1359

.

Popiersie kogoś ważnego
błyszczało się na całego.
Aż w puszce sardynki
zrobiły dożynki,
chcąc w środę czegoś innego.

.








1358

.

Poziomki, dobre na zgagę
ćwiczyły dziś nieuwagę.
Biegały polami
z dwoma wiewiórkami,
kotłując zboża powagę.

.








niedziela, 18 czerwca 2017

1357

.

Jagniątko nieco przypadkiem
zgubiło przekąs, wraz z Tadkiem.
Najęło więc wprawdzie
tam właśnie i wprost, gdzie
wciąż losu było niejadkiem.

.








1356

.

Lodówka z zamrażalnikiem
ścigała się ze silnikiem.
Zrobili sześć kółek
pod budką kukułek
co tort upiekły z rolnikiem.

.








1355

.

Wkład w długopisie Joasi
do rymów się gładko łasi.
Już zjedli dwa jajka,
więc cała ta bajka
się klei, gdyż żur pitrasi.

.








sobota, 17 czerwca 2017

1354

.

Świeczka na czarną godzinę
strzeliła do lustra minę.
A do osła uszy
i nikt jej nie ruszy,
bo znów połknęła sprężynę.

.








1353

.

Robinson, choć bez Piętaszka
oskubał ze śpiewu ptaszka.
Zawiązał mu piórko,
położył pod biurko -
dla ostryg to była fraszka!

.








1352

.

Pół łokcia w połowie środy
zrobiło z brodą zawody.
Wybrali się tłumnie
choć niezbyt rozumnie
na imieniny pogody.

.








piątek, 16 czerwca 2017

1351

.

Truskawki ciut zielonkawe
zmąciły w góry wyprawę.
Usiadły tam cicho
jak wczorajsze licho
haftując młodą agawę.

.








1350

.

Niebieskie auto Kevina
kurację znów rozpoczyna.
Pojedzie nad morze
gilgotać węgorze -
z lampeczką dobrego wina.

.








1349

.

Wskazówka dziesięć po szóstej
skłoniła młodą kapustę,
by skoczyła z mostu
legalnie, po prostu
wszczynając plotek rozpustę.

.








czwartek, 15 czerwca 2017

1348

.

Robot na emeryturze
urządził paradę kurze.
Szły trzy osły także
plus czapka po szwagrze
i seler w trójkątnej rurze.

.








1347

.

Rolada z serem i makiem
siadła na motor okrakiem.
Westchnęła żarliwie
aż z klonu igliwie
opadło, płosząc ćmę z ptakiem.

.








1346

.

Normalnie raczej chłodnawy
zwinął się sznur wśród zabawy
w pięć supłów na szczycie,
bo tak należycie
się wygiął - dla dobra sprawy.

.








środa, 14 czerwca 2017

1345

.

Pół koczkodana w Piotrkowie
stawało nocą na głowie.
Dokładnie od dołu
w rocznicę rosołu
falując niczym sitowie.

.








1344

.

Guma pasiasta, stylowa
od wtorku w szafie się chowa.
Łzy roni Zuzanna
przestronna jak wanna
lub zwinna gwiazda filmowa.

.







1343

.

Półbuty z aligatora
zgubiły wczoraj kondora.
W dziurce koralików
złożyły z guzików
trzy morsy cór konduktora.

.








wtorek, 13 czerwca 2017

1342

.

Monolityczne zwierciadło
żarło, co tylko mu wpadło.
Najczęściej balony
z wersalki matrony,
nad którą lśniło wahadło.

.








1341

.

Filodendrony z Libiąża
występ na liściu obciąża.
Naprawdę by chciały
lecz gwizdek za mały
okazał się, gdy wzrosła ciąża.

.








1340

.

Bataty, raczej w ukropie
marzyły dziś o urlopie.
Tak długo smęciły
aż rebus zawiły
zaszczekał o mgłach w okopie.

.








poniedziałek, 12 czerwca 2017

1339

.

Lombard na rynku w Lizbonie
przyrzekł sto dziurek oponie.
Ta czekać nie chciała,
więc lwów nazbierała
i teraz w bawarce tonie.

.








1338

.

Piruet mocno skręcony
rozdawał larwom batony.
Odbierał je potem
z niejakim łomotem -
pochopnie czymś zachęcony.

.








1337

.

Worek po bułce w Oławie
hulał z mamutem po trawie.
Szeleścił zuchwale
jak foch w karnawale,
dumając, czy to wyjawię.

.








niedziela, 11 czerwca 2017

1336

.

Klucz wiolinowy w operze
kręcił rundki na rowerze.
Więc ciepło mu było
gdy frazę zawiłą
strofował jak dziury w serze.

.








1335

.

Torebka ze złotą skuwką
przebiegła tysiąc za stówką.
Stroiły dwa żarty,
a ten nieodparty
miał urok, jak świerszcz z lokówką.

.