piątek, 31 marca 2017

1198

.

Zmęczona lenistwem osa
zerka na kota z ukosa.
Przysmaża mu grzyby,
zaledwie na niby,
tam gdzie skończyła się szosa.

.








1197

.

Jasne półbuty, zamszowe,
przerwały włos na połowę,
łyknęły borsuka,
co poziomek szuka -
na wszystko były gotowe!

.








1196

.

Kwiryna z zadartym nosem
polała dwa palce sosem.
Oblizać je chciała,
lecz już zapomniała,
że kury wabi się prosem.

.








czwartek, 30 marca 2017

1195

.

Filozof w krótkiej piżamie
ćwiczył podskoki na lamie.
Był kiepski w tym, wiecie,
najgorszy na świecie,
bo kiszki mu grały w bramie.

.








1194

.

Pelagia, żona Michała
z garnkiem na głowie gwizdała,
bo tango w Paryżu
najadło się ryżu,
a zięba prędko mrugała.

.








1193

.

Naprędce zrobiona czapka
czuła, że noc to pułapka.
Śpiewała więc srodze
zwichniętej stonodze,
aż spuchła jej chuda łapka.

.








środa, 29 marca 2017

1192

.

Pies w sam raz na niepogodę
rozpoczął w kinie przygodę.
Ogryzał bilety
jak z jajek kotlety
i krzesłu oślinił brodę.

.








1191

.

Horyzont cienki jak nitka
obyć się nie mógł bez kwitka
do pralni gdzie spodnie
mu mokły pogodnie
falując jak w gaju witka.

.








1190

.

Swobodnie choć ciut pod górę
pchał nosorożec raz kurę,
do tego miał kolkę,
pozdrowił więc Polkę,
gdy tkała różową chmurę.

.








wtorek, 28 marca 2017

1189

.

Normalnie wełniany szalik
zwinął się jak z dżdżu rogalik.
Zamówił kotleta
jak jakiś atleta
i w grządkę wbił spory palik.

.








1188

.

Turkawki nieco zużyte
lubiły mieć należyte
mniemanie o sobie,
a zwłaszcza o dziobie
i mgłach, choć były ukryte.

.








1187

.

Krzyżówka w połowie pusta 
pęczniała niczym kapusta
czerwona, nie biała,
bo tamta znów miała
odciski od cmoków w usta.

.








poniedziałek, 27 marca 2017

1186

.

Skórzany portfel Beaty
nabył odkurzacz na raty.
Pił wodę z odzysku
i szyny po pysku
tak głaskał, że zwiały z chaty.

.








1185

.

Droga dość prosta, przed siebie
lśniła jak strażak w potrzebie.
Najbardziej w niedzielę,
gdy łaciate cielę
muczało znów w siódmym niebie.

.








1184

.

Rurka z kawowym nadzieniem
chuchała wokół marzeniem
o balu w Bangkoku
przynajmniej raz w roku
i pięt maślanych wietrzeniem.

.








niedziela, 26 marca 2017

1183

.

Dwudziesty marca wieczorem
udławił się kalafiorem.
Po dwóch dobach ożył,
chwil pięknych namnożył
z szampanem, rwą i kawiorem!

.








1182

.

Pies trochę jakby szalony
zbierał na plaży żetony.
Policzył ich kilka
pod nadzorem wilka
i wcale nie był znudzony.

.








1181

.

Trzy trzmiele w pobliżu łączki
dostały białej gorączki,
kupiły więc kurze
ociekacz na burze
i lukrem liźnięte pączki.

.








sobota, 25 marca 2017

1180

.

Nowy amulet szofera
w szyję go trochę uwiera.
Przynosi też pecha
grubego jak krecha
aż chrząszczom oddech zapiera!

.








1179

.

Dwa siedem i osiem cztery
znalazły stare rowery,
a dwie hulajnogi
wciągnęły za rogi
do dość stylowej rudery.

.








1178

.

Napis niebieski na białym
uderzył się drutem małym.
Trzy kwiatki miał w bucie
i w obcej walucie
się tarzał, gdy był raz całym.

.








piątek, 24 marca 2017

1177

.

Wino, dość dobre acz drogie
marszczyło dziś miny srogie
z powodu banana
i dziwnego pana,
co mrówki miał w uchu mnogie.

.








1176

.

Warsztaty na temat mody
robiły z kluską podchody,
a z krukiem wyścigi
na skróty i migi -
jak zwykle w dziale urody.

.








1175

.

Majonez, niestety w proszku,
zwędził trzy jajka, po troszku.
Wszak będzie impreza
na ślub irokeza
z fasolą, już nie płacz, groszku!

.








środa, 22 marca 2017

1174

.

Gałązka na młodej lipie
stękała, że ledwo zipie,
ma kolki i czkawkę
dlatego sadzawkę
odwiedza, trąc wody ślipie.

.








1173

.

Trochę koślawe kolano
trzeszczało, szczególnie rano.
A później kakao
w siebie nalewało -
aż głośno śmiano się w siano.

.








1172

.

Kołnierzyk u białej bluzki
liczył barany i kózki,
bo chciał im szaliki
sporządzić i gryki
nawarzyć, w podcieniu z brzózki.

.








sobota, 18 marca 2017

1171

.

Kufelek od astrologa
czasem malował hot doga,
w serduszka i koty
na różne kłopoty -
tak zawsze robi stonoga!

.








1170

.

Wiaderko pełne maślanki
szukało, gdzie można szklanki
znów schować, by znaleźć
i wstydu się najeść,
jak wróbel z koca w falbanki.

.








1169

.

Piruet trochę zmęczony
na próżno wyglądał żony,
na pusto - kołnierza
co donikąd zmierza,
więc śmiał się świerk oddalony.

.








poniedziałek, 13 marca 2017

1168

.

Biletom prawie do kina
zrzedła w poniedziałek mina.
Stąd kompot wypiły
i drozda zwabiły
na grilla w środku komina.

.








1167

.

Pioruny nad Zakopanem
droczyły się znów z baranem -
róg masłem błyszczący
miał bardzo kuszący
więc prysnął w krzaki nad ranem.

.








1166

.

Papuga z ogonem w kratkę
zrzuciła grad na rabatkę,
ubrała pończochy
w zielonkawe grochy
i w sumie zjadła armatkę.

.









czwartek, 9 marca 2017

1165

.

Maliny w koszyku Zuzi
same się pchały do buzi,
a także do nosa,
bo dzika je osa
ścigała - wraz z nią intruzi.

.








1164

.

Widelec trochę koślawy
cierpiał katusze dla sprawy -
bo bocian się znowu
poślizgnął do rowu,
gdzie napchał do dzioba trawy.

.








1163

.

Bakłażan w ciasnej koszuli
warkocze splatał krasuli.
Ta dała mu mleka
przez rurkę, z daleka
i dobrze się razem czuli.

.








czwartek, 2 marca 2017

1162

.

Pomidor lekko dojrzały
klecił naprędce kawały.
Przyglądał się owcom
i dzikim jałowcom,
aż nóżki mu ciut zdrętwiały.

.








1161

.

Ambulans trochę za duży
opalał się podczas burzy.
Przysmażył opony
na życzenie żony
i znalazł słonia w kałuży.

.








1160

.

Czterem rycerzom z Rybnika
jamnik po kieszeniach pika,
a w butach uwiera
odznaka szofera -
pojawia się, bo w środy znika!

.








środa, 1 marca 2017

1159

.

Niebieski humor Kevina
poderwał wczoraj pingwina.
Pobiegli do miasta,
nakupili ciasta,
a jutro poszli do kina.

.








1158

.

Zupełnie skłonny artysta
trenował w szaliku twista.
Jadł zupę gorącą
zanim go potrącą -
wzór osła i maszynista.

.








1157

.

Przejściowe trudności w maści
dopadli zbóje iglaści.
Rzucili więc w błoto
makaron i złoto
na skraju głośnej przepaści.

.