sobota, 30 maja 2015

169

.

Oficer w stanie spoczynku
marzył o wczasach w Tenczynku.
Powietrze tam świeże
i dziury jak w serze
na jezdni w kierunku wyszynku.

.








168

.

Tuptusie z komody Julki
w weekendy grywały w kulki.
Choć nikt ich na oczy 
nie widział, uroczy
drwal skradł im gacie w cebulki.

.









167

.

Baśnie tysiąca nocy
uczyły się strzelać z procy.
Ta zdolność, jak wiemy
domeną bohemy-
uciekli nawet dżudocy.

.








piątek, 29 maja 2015

166

.

Kryształy w klitce jąkały
błyszczały tuż u powały,
czyli niezbyt wysoko
zatem w przybysza oko
muchy łajzy wpadały, gdy chciały.

.








165

.

Zakonnik z innego kraju
zanurzył się w pokus raju.
Zakazów kosztował
i gorzko żałował,
że nie mógł zaszaleć w Ałtaju.

.








164

.

Hipopotamy z Afryki
sny miały, a w nich wybryki
o jakich się mało
powszechnie słyszało -
tłumiły je drgania grdyki.

.








czwartek, 28 maja 2015

163

.

Kolczyk w kieszeni szofera

od zimy się poniewiera,
czekając na pranie
lub inne wyzwanie,
bo głód mu pary doskwiera.

.









162

.

Fenomenalni żonglerzy
udawać chcieli żołnierzy,
choć niezbyt umieli
spać w szorstkiej pościeli
i kark wychylać z kołnierzy.

.









161

.

Lamparty w dżipach Dżakarty
pasjami grywały w karty.
Lecz w biegu gubiły
talenty i siły
zgiełk powstał stąd niezatarty.

.








środa, 27 maja 2015

160

.

Piórnik na gry i ołówki
czmychnął, by nabyć borówki.
Pierogów tuziny,
już od pół godziny,
wcina w kompanii sznurówki.

.








159

.

Obrączki na ślub w Dębicy
zgubiły trop na ulicy.
Turlając się stromo -
do dziś nie wiadomo -
czy nie zasnęły w piwnicy.

.








158

.

Tulipan w pół-rozkwicie

o stepach marzył skrycie...
Wierzchowcem przez prerie
kłusować na ferie,
ach, jakież to byłoby życie!

.









wtorek, 26 maja 2015

157

.

Tapicer Zdzisław z Lutonia
złożył raz z klocków słonia.
I na nim w podróże
szarżował, przez burze,
aż trąba odpadła - miał konia!

.








156

.

Francuska kotka na dachu
miewała słabość do strachu.
Ceniła bardzo
czym trzmiele gardzą -
lot skośny, grzbietem do piachu.

.








155

.

Striptizer w zbyt dużych slipach
zatrudniał się w mrocznych klipach.
Z wprawą tygrysa
złą sławę zasysał
i suszył na pobliskich lipach.

.








poniedziałek, 25 maja 2015

154

.

Duchy na zamku w Kutnie
nudziły się okrutnie,
turystów szukały
lecz strach dawkowały
jaszczurkom, rechocząc butnie.

.








153

.

Kałamarnice z otchłani
nałogi miały do bani.
Lubiły okrakiem
bełkotać nad rakiem,
aż do zamulenia krtani.

.








152

.

Tancerki w czas poniewierki
zdobiły tuszem manierki,
więc rzęsy musiały
odstawiać cyrk cały,
by uszczknąć szczęścia obierki.

.








piątek, 22 maja 2015

151

.

Kierowca tira z wsi Gajnik
skrycie zmontował nadajnik,
by zawsze o świcie
przewijać wstecz życie,
pod pachą ściskając czajnik.

.








150

.

Kornik wygodny, z pianina
zaczął udawać pingwina:
tuptając cichutko
między basem, a nutką,
z muzą dotarł na rynek Konina.

.








149

.

Jajko z ukropu, na twardo
zdobiło czubek kokardą,
żółtko zaś malowało
na niebiesko, bo wiało
od pisanek dozgonną pogardą.

.








czwartek, 21 maja 2015

148

.

Czekoladki pod łóżkiem Renatki,
spakowały raz w lipcu manatki
i ruszyły nad morze
śpiąc po drodze w śpiworze
matki chrzestnej szwagierki sąsiadki.

.










147

.

Zając, baran i kurczak z koszyka
chciały dosiąść, jak w bajce, konika.
Słowa jednak ich puste
wnet wybrały rozpustę:
krochmalenie i szycie stanika.

.








146

.

Tunele w Tychach, na Śląsku
marzyły o szynki kąsku.
Malutkim jak palec,
cieniutkim jak walec,
z musztardą i mchem, po elbląsku.

.









środa, 20 maja 2015

145

.

Znany w stolicy chorąży
zdrętwiał, czy nie jest w ciąży.
Bo brzuch mu rozdęło
więc czyje to dzieło?
Legenda wciąż o tym krąży.

.








144

.

Telewizory w Pacławiu
plotkować jęły o pawiu,
że żona sołtysa
jak jakaś hurysa
z nim błąka się, szukając szczawiu.

.








143

.

Poziomki z lasu w Poraju
nie chciały mieszkać w tym kraju,
gdzie zimno i wietrznie
a nie tak bajecznie
jak w złotych piaskach Dubaju.

.








wtorek, 19 maja 2015

142

.

Figlarna Lula wśród grządek
stuknęła się raz w rozsądek.
Ciut było go mało,
więc nic nie zostało,
gdy zbiegła zrobić porządek.

.








141

.

Żyrafy z zoo w Wołominie
szukały szczęścia w kominie.
Znalazły niestety
li złote monety
i dżem przy śpiącym muezinie.

.








140

.

Deszczowy dzień, gdzieś w dolinie
dumał ze łzą, przy winie.
Istotą latania
jest sztuka spadania,
gdy ślad na szybie zaginie.

.








poniedziałek, 18 maja 2015

139

.

Kalkulatory z Poznania
spisały swoje wyznania,
o życiu w mgle racji -
lecz bez krzty sensacji,
nawet wół im śpiewać zabrania.

.








138

.

Szczenięce zagrywki Frania
poznały ból dojrzewania,
gdy człowiek zmęczony
wsłuchuje się w żony
pretensje i utyskiwania.

.








137

.

Dziurkacz, kasownik w Lublinie
obiady jadał we młynie,
gdzie śwarna kucharka
łowiła mu z garnka
kurczaki, a raz nawet świnię!

.








piątek, 15 maja 2015

136

.

Hejnał na wieży Mariackiej
dość miał kariery strażackiej.
W południe chciał chrapać
i muchy w sos łapać
lub łyknąć gołdy alzackiej.

.








135

.

Panowie w obcym języku
słów wypuszczali bez liku,
w sumie także bez składu
dążąc do fraz rozkładu
w uchu polskim, na kultur dwóch styku.

.









134

.

Sznurówki, mokre po burzy
przywiązać chciały pęd róży,
by im nie uciekła
do nieba lub piekła,
bo zapach jej bardzo im służy.

.








czwartek, 14 maja 2015

133

.

Kanapka jedzona w biegu
spadła omastą do śniegu.
Ten głodny nie bywał
więc smak się rozpływał
wśród zasp, nie zaznając noclegu.

.








132

.

Krawaty brata Agaty
wieszakom wieściły straty:
na rynku pieniężnym
więc trud bycia mężnym
jest pożądany, dla taty.

.








131

.

Promienie słońca nad ranem

żarty stroiły nad kranem.
On nic sobie z tego
nie robił pilnego,
flirtując z opasłym bocianem.

.









środa, 13 maja 2015

130

.

Turkusy z kopalni w Peru
drżały na widok roweru,
bo taki wiadomo -
da radę, gdy stromo,
fajniejszy więc od gejzeru.

.








129

.

Nawyki z gatunku "durne"
też miały dni swe pochmurne,
gdy chłoptasia ciało
ich słuchać nie chciało,
choć było jędrne i jurne.

.








128

.

Przepyszny pasztet ze śledzi
badał co jeszcze w nim siedzi,
że westchnąć mu trudno,
po lunchu zaś nudno...
Sen drążył dlań ciąg odpowiedzi.

.








wtorek, 12 maja 2015

127

.

Helikoptery z Bawarii
strasznie się bały awarii.
Najbardziej we środy,
choć miały powody,
by wtedy się skryć w kancelarii.

.








126

.

Zegarmistrz z rancza w Kostrzewie
wiosną nocował na drzewie.
gdzie bez kłopotu
trenował do lotu
lecz znikł! I wójt o tym nie wie.

.








125

.

Cukinie raz w Radzyminie
uwiodły skutecznie świnie.
Hulały wesoło
lukając wciąż w koło,
czy fart ten z czasem nie minie.

.








poniedziałek, 11 maja 2015

124

.

Cyklista w kepi z moheru
lękał się zsiąść z roweru.
Kołował niemrawo
raz w lewo, raz w prawo
niczym holownik bez steru.

.








123

.

Wiesz już? Kapelusz z Lozanny
whisky nalewał do wanny
i puszczał statki
w kierunku sąsiadki,
bo taki miał zwyczaj poranny.

.







122

.

Bezsenność na skraju łóżka
wiła się - z nią poduszka.
Ech, na nic zaklęcia
gdy z powodu księcia
łkała jej marzeń wydmuszka.

.








piątek, 8 maja 2015

121

.

Fryzjer, co znał Częstochowę
raz w roku zachodził w głowę...
Porzucał nożyce,
zakładał spódnicę,
chcąc zacząć życie swe nowe.

.







120

.

Spikerka na emeryturze
ćwiczyła taniec na rurze.
Bezgłośnie fikała
wirując tak cała
mniej myśląc o blond fryzurze.

.








119

.

Suplement diety z Olsztyna
drżał, iż nie jego to wina,
że ludziom spod włosów
dym od papierosów
uchodził jak para z komina.

.








środa, 6 maja 2015

118

.

Koszatniczki u pana Jerzego,
pojąć wciąż nie umiały, dlaczego
pan od świtu do zmroku
trwał w tureckim rozkroku,
hegemona udając chmurnego.

.








117

.

Zakręty we wsi Zabobrze
topografii nie znały zbyt dobrze.
Hmm, cóż i niestety,
orientacji zalety
dały ciała i Ospie, i Odrze.

.








116

.

Oczy cziorne ze znanej przyśpiewki.
podglądały podszewkę u dziewki.
Ta ich nie doceniała
snem zmorzona, mdła cała,
głód gasiła grysikiem z konewki.

.








wtorek, 5 maja 2015

115

.

Mózgownica, co Tolę bolała,
w testach na nic jej się nie przydała.
Więc dziewczyna bez głowy
poszła na męża łowy,
by nie musieć podobać się cała.

.








114

.

Dziwne myśli u szczura Szymona
chciała myszka przepędzić, szalona.
Gotowała mu śledzie
oraz białe niedźwiedzie,
choć obawa istniała, że skona.

.








113

.

Błyszczyk z siatki dziewczyny w tramwaju
najponętniej  rozświetlał się w maju.
I to wcale nie pszczoła
wzięła go do kościoła,
by po ślubie zaszaleć w Bombaju.

.