piątek, 20 maja 2016

1006

.

Słonecznik, po którym mdliło
odezwał się znów niemiło,
bo zgubił bilety
na szoł, więc kotlety
uciekły - śmiechu ubyło...

.








1005

.

Dachówka, ta ceramiczna,
bywała w piątki liryczna.
Pisała sonety,
dość nudne niestety,
jak prasa hydrauliczna.

.








1004

.

Wierzby szumiące nad mostem
chwaliły się psom zarostem.
Obfitym jak trawy
łaknące zabawy
z kryjącym się gdzieś porostem.

.








czwartek, 19 maja 2016

1003

.

Traktor, zielony, z naczepą
wiódł spór z młodą kalarepą.
O kolor dachówki
i skórki parówki,
nazwanej z nagła przylepą.

.








1002

.

Salon fryzjerski w Oławie
nadął się jak balon, prawie.
Rozdawał ukłony,
przeganiał kapłony,
wbrew radom w złotej oprawie.

.








1001

.

Krokusy na wielkiej hali
czekały, czy śnieg się zwali.
Tymczasem na drutach
chwiały się w surdutach,
dziergając podziw górali.

.








poniedziałek, 9 maja 2016

1000

.

Solowy występ w Poznaniu
znów utknął na polowaniu.
Publiczność zdębiała
i to właśnie cała
historia poetki, w praniu.

.








999

.

Krakowiak, tramwaj nowiutki,
przewoził mgły i kogutki.
Nie piszczał, jedynie 
raz ślizgnął po szynie,
aż masło zgubiło butki.

.








998

.

Coraz dziwniejsze pomysły
wskoczyły pływać do Wisły.
Lecz właśnie dnia tego
wieloryb z kolegą
zaśpiewał i łzy im wytrysły.

.









piątek, 6 maja 2016

997

.

Dekarz w błyszczącej koronie
sadził jajka na bekonie.
Wolał jajecznicę,
lecz podarł spódnicę
i lico mu teraz płonie!

.








996

.

Babe, świnka z klasą i gracją
męczyła się degustacją
kalmarów w zalewie -
choć słoń łka na drzewie
zasnęła tuż przed kolacją.

.








995

.

Piżama w kwiatki niebieskie
szturchała piwo norweskie.
Kupili wielbłąda
i jak to wygląda,
to życie, kocie czy pieskie?

.








czwartek, 5 maja 2016

994

.

Przystojny całkiem berecik
nasunął się na kotlecik.
Utkwiła sałatka
w przełyku pradziadka,
pytając: gdzie twój bilecik?

.








993

.

Tym bardziej, że nikt nie widział
skończył się na cukier przydział.
Sklepowa jęknęła,
stos gazet przejęła
wstępując na fizyki wydział.

.








992

.

Garnitur w wytworne prążki
liczył na siłowni drążki.
Zaczynał trzy razy,
bo ćwok, bez obrazy,
zasłaniał mu, czyszcząc obcążki.

.








środa, 4 maja 2016

991

.

Dwuzębny straszny bandyta
krokusy za szyjki chwyta.
Grożąc im ukropem,
bo znów w walce z chłopem
przegrywa złote kopyta.

.








990

.

Pociąg w kierunku Rudy
unika czasu na nudy.
Nie łamiąc przepisów
przewozi hipisów
żujących resztki obłudy.

.








989

.

Siermiężne walonki Jury
wpadły do bezdennej dziury.
Spadały tak długo, 
że pleciuch z pleciugą
pomarli, sierocąc kury.

.








wtorek, 3 maja 2016

988

.

Czerwony dywan we dworze
jęczał, że dłużej nie może
obcasów przyjmować
i gości holować
do łóżka przy telewizorze.

.








987

.

Jodełka w reklamie masła
czekała, czy smalec kasła.
Odwdzięczył się za to
kożuchem na lato,
namiętność prysła bez hasła.

.








986

.

Gospodarz Jan, całą gębą,
użerał się w lipcu z ziębą.
Zjadała mu żyto
zanim drzwi umyto,
więc poszedł łowić z Porębą.

.








poniedziałek, 2 maja 2016

985

.

Zadziorna Lula z Koluszek
puknęła kocura w brzuszek.
Ten lekko zdziwiony
zjadł dwa patisony
i zasnął w ścisku poduszek.

.








984

.

Kraciasta chusta Szczepana
spotkała w Grecji barana.
Wybrali się razem
na łowy, pod głazem
schowawszy guzik ułana.

.








983

.

Wyblakła stron numeracja
bzyczała, czyja jest racja?
Radomia, czy radnej
w kreacji przesadnej -
usnęła nim przyszła spacja.

.